W budowie

ŁOLABLOGA !

05.06.2019

 

1

Pszczółka. Zacznę od pszczółki. Wleciała z upału do naszego niewielkiego pokoju wynajętego dla fundacji. Uśmiechnięta, pokojowo nastawiona i lekko upita nektarem z róży (w Łowiczu kwitną najpiękniejsze róże na całym Mazowszu a na Bratkowicach skąd piszę, najpiękniejsze róże w Łowiczu). Pokręciła się chwilę i już miała wylatywać, kiedy jej spokojne mruczenie przerwał krzyk radości Witka: jesteśmy zarejestrowani!
Fajnie być zarejestrowanym, przynajmniej, jeśli jest się fundacją. Gdybym tylko mógł rzuciłbym się na szyję i z kwiatami Pani Referendarz, która fantastycznie rozpoznała nasze intencje zawarte w statucie, mimo, że wszystko mamy nowe, inne i wyjątkowe. Fundacja chce powołać do życia radio. Radio ma być niekomercyjne a poprzez antenę radia fundacja chce realizować swe cele i jak to ujął niedawno pewien sympatyczny starszy pan: robić raban. Jakie to proste
Rzucanie się z motyką na księżyc ma tę jedną wadę, że opisując je łatwo ześlizgnąć się w banał. No ale my właśnie się rzucamy. Mamy NIP i regon, możemy uruchomić zbiórki. Mamy już też objawy dysfunkcji dwubiegunowej: raz widzimy jak spływa do nas pomoc dobrych i fajnych ludzi a my już pukamy do drzwi KRRiTV krzycząc: otwórzcie (się na pomysł), za chwilę widzimy się wraz z naszą ideą w zimowej Kopenhadze skulonymi gdzieś na chodniku i zapalającymi ostania zapałkę….
                                                                                              Tak, czy inaczej ruszamy do boju.
                                                                                            Pszczółka spłoszyła się krzykiem radości Witka i

                                                                                            wróciła do róż.
                                                                                            Te czerwone i purpurowe pachną różanym świe-

                                                                                            żym miodem, różowe i wpadające w fiolet:

                                                                                            egzotycznymi kwiatami, żółte walczą z herba-

                                                                                            cianymi o zapach ciepłego słońca wymiesza-

                                                                                            nego z powietrzem i najczystszym różanym

                                                                                            ekstraktem…
                                                                                            Nic nie poradzę; róże będą mi się już zawsze ko-

                                                                                            jarzyły z dniem rejestracji fundacji Proximo Bono

                                                                                            i prapoczątkiem Radia Łowicz.
                                                                                            Tylko czego symbolem ma być pszczółka?

                                                                                            No nie mam pojęcia

Tomek Matyszewski

10.06.2019

2

Nie ma co ukrywać: niektórzy nasi znajomi pukają się w czoło. Mówią: nie ma prawa wam się udać z tym radiem. Polacy - jeśli już - wspierają akcje charytatywne, wzrusza ich los konkretnej osoby, ewentualnie jakichś społeczności. Musicie zrozumieć, że praca w NGO to biznes i trzeba podejść do niej jak do biznesu. Jeśli chcecie zebrać jakieś pieniądze to wymyślcie cel, który jest w stanie spowodować reakcję sięgnięcia do portfela.

Tak mówią.

A my spadliśmy z księżyca. Nie mamy w głowie biznesu, bo miejskie radio, nawet komercyjne takim biznesem nie jest. Nie wzruszamy aspektem charytatywnym. No i ta podstawowa sprawa: chcemy namówić ludzi do działania pozytywnego. Do wsparcia projektu całkowicie i absolutnie pozytywnego. Społeczne radio ma niesamowite możliwości, może być bardzo potrzebne, pomocne i dzień po dniu służyć mieszkańcom.

I takiej rozgłośni jeszcze w Polsce nie ma.

Lokalne stacje komercyjne coraz mniej „mówią” , grają coraz więcej reklam, wydłużają dyżury prowadzących, odgraniczają zatrudnienie itd. I wszystko to po to, by na końcu wątła stróżka zysku spłynęła do właściciela.

Pewien troskliwy skierniewiczanin powiedział nam niedawno, że Łowicz nie potrzebuje radia, jeśli mają

                                                                                                 je podwarszawskie sypialnie: Skierniewice,

                                                                                                 Sochaczew… Prawie się z nim zgadzam:

                                                                                                 TAKIEGO radia, lokalnego, komercyjnego radiowęzła

                                                                                                 Łowicz nie potrzebuje.

                                                                                                 Ale radia, które kołysze miastem, rozkręca lokalne

                                                                                                 inicjatywy, samo inicjuje ciekawe pomysły, jest na

                                                                                                 wyciągnięcie ręki Łowicz potrzebuje. Bo jako świe-

                                                                                                 tne miasto fantastycznych ludzi na takie właśnie

                                                                                                 zasługuje. Pomóżcie nam zbudować takie właśnie,

                                                                                                 społeczne Radio Łowicz. Wbrew wszystkim

                                                                                                 "biznesom".

                                                                                                

                                                                                                 Ale poważnie dziś wyszło…:)

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now